Parzymiechy to miejscowość położona na granicy województwa łódzkiego i śląskiego jak i opolskiego. Leży ok. 45 km od Częstochowy, należy do Gminy Lipie. Parzymiechy są otoczone takimi miejscowościami jak: Zimnowoda, Kleśniska, Grabarze, Napoleon.
Wieś posiada różne zabytki, a mianowicie: pomnik "Niobe" - który został odrestaurowany, Kościół Parafialny, w którym np. zamontowano ogrzewanie, Łazienki po Hrabiach Potockich z XIX w., mieszczą się w parku, grób żołnierzy poległych tutaj podczas II wojny światowej. We wsi stał niegdyś piękny pałac, hrabiów Potockich, który po wojnie został rozebrany, niestety. Na miejsce pałacu powstał zakład odwykowy.
Parzymiechy mają bibliotekę publiczną, ośrodek zdrowia, bank spółdzielczy, remizę strażacką, boisko sportowe, pocztę oraz sieć sklepów.
Parzymiechy na mapie Polski
Park w stylu angielskim, jego powierzchnia to 11,6 ha, rośnie w nim 19 gatunków drzew.
Znajdują się tutaj dwa stawy noszące nazwę "Mieszko" i "Księżycowy", w parku zachowała się makieta pałacu Potockich oraz Tulipanowiec Amerykański.
Miejsce to jest dosyć rozległe, posiada liczne aleje i ścieżki. Jest tutaj kort tenisosotawy, boisko do siatkówki,
do piłki nożnej oraz "plac zabaw". Niestety,
wspomniane boiska wymagają oczyszczenia.
Właśnie w tym parku mieścił się pałac hrabiów Potockich, który po II wojnie światowej został rozebrany. W tym
pałacu miała siedzibę rodzina Potockich, która tutaj mieszkała. Do dzisiejszego dnia zostały zachowane zabytkowe
łazienki, znajdujące się przy stawie "Księżycowym".
Obecnie w parku mieści się oddział OTUA (Ośrodek Terapii Uzależnień od Alkoholu). Przyjeżdżają tu ludzie z całego
kraju wymagający leczenia. Główny oddział przechodzi gruntowny remont.
Ogólnie cały park jest zaniedbywany, wszechobecne pokrzywy, chwasty, poniszczone ławki czy brudne alejki, psują
krajobraz tego miejsca.
Z opisu starszych osób mi znanych wynika, że owy park był niegdyś bardzo piękny i czysty, panował tam ład i porządek, organizowane były różne zabawy czy mecze w siatkówkę. Do dziś jedynie przetrwał słynny "Bieg po zdrowie" organizowany co roku w parku, ku czci Tomasza Hopfera.
Parafia wymieniona w dokumentach po raz pierwszy w 1459r. W czasie wizytacji abpa Jana Łaskiego należały do niej m. in.: Jaworzno, Lipie i Rębielice. W II połowie XVI w. Parzymiechy stały się w okolicy centrum reformacji, której sprzyjał miejscowy dziedzic Krzysztof Kobylański prowadzący spory z kapitułą gnieźnieńską. Po zagarnięciu kościoła na zbór kalwiński liturgia katolicka została przeniesiona do filialnego kościoła w Jaworznie. PO odzyskaniu kościoła parafia została powtórnie erygowana w 1649 r. (lub 1660). W 1919 r. z parafii Parzymiechy zostało po raz wtóry wyłączone Jaworzno, w którym rerygowano parafię.
Pierwotny kościół murowany pochodzący prawdopodobnie z XIVw. wspomina wizytacja abpa Jana Łaskiego z 1522 r. Po odzyskaniu go od kalwinów został przebudowany. Rozebrano nawę, a e starego kościoła zostało tylko gotyckie prezbiterium, do którego dobudowano nawę barokową. Pracę ukończono przed 1660 r. ok. 1750 r. przedłużono nawę staraniem i kosztem ks. Jakuba Szczepańskiego. Zaniedbany pod koniec XVIII w. i w pierwszej połowie XIX stulecia został odnowiony po 1875 r. przez ks. Aleksandra Dakowskiego, który dobudował chór muzyczny oraz wieżę. W 1930 r. ks. Feliks Kobielski dobudował zakrystię, a w latach 1924-35 ks. Bonawentura Metler świątynię nieco jeszcze powiększył i gruntownie odnowił. Ks. Biskup Teodor Kubina w 1935 r. dokonał jej konsekracji. Po wkroczeniu Niemców do Parzymiechw 1939 r. spalona została wraz z cała wsią plebania i ludność wymordowana.
Kościół ocalał - choć z pewnymi niewielkimi uszkodzeniami - ale został przez okupantów zamknięty dla kultu i pozbawiony paramentów liturgicznych. Po wojnie staraniem ks. Artura Pietrusińskiego, naprawiono uszkodzone sklepienia i dach, otynkowano ściany wewnątrz i zewnątrz, zainstalowano elektryczność, uzupełniono uposażenie liturgiczne, poszerzono ogrodzenie,dano nowe furtki i bramy, sprawiono dwa dzwony i na fundamentach spalonej plebanii zbudowano nową.
Staraniem ks. Tadeusza Klimowicza odnowiony ściany wewnętrzne i zewnętrzne koscioła parafialnego; połozono tynki, polichronię, pomalowano i pozłocono ołtarze, odnowiono stare obrazy, zainstalowano zegar na wieży, wymieniono umocowania dzwonów i założono automat do dzwonienia, zbudowano dom parafialny, który służy jako plebania i ośrodek duszpasterski z świetlicą środowiskową o charakterze trzeźwościowym.
Cmentarz w naszej wsi ma swoją historię. Jest to jeden z większych cmentarzów w okolicy, o ile nie największy.
Mieści się na wzgórzu, posiada bramę od strony zachodniej oraz furtkę od strony południowej.
Przecina go jedna główna aleja, w której mieści się krzyż. Do tej alei dochodzą dwie boczne. Cmentarz w calości jest otoczony murem
W części wschodniej cmentarza jest odgrodzony bramą i murem cmentarz hrabiów Potockich, spoczywa tam
ich cała rodzina mieszkająca w XIX w. w Parzymiechach. Inną słynną postacią mającą swój pomnik na parzymieskim
cmentarzu jest hr. Jadwiga Lanckorońska, spoczywająca wraz ze swoim trzyletnim synem. Na marginesie warto nadmienić
fakt, iż klasa IIIa (z gimnazjum w Parzymiechach) pod kierownictwem p. Aleksandry Szukały wzięła pod swoją opiekę ten pominik.
Ich zadaniem jest oczyszczenie i odrestaurowanie pomnika jak i jego otoczenia.
Ponadto spoczywa tu także: Ks. Bonawentura Metler, wikariusz Józef Danecki, organista Ignacy Sobczak, ks. Marian Ratuszny, ks. Pietrusiński,
ks. Robert Świątek-Brzeziński; znajduje się pomnik żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej.
Chciałbym również opisać pewne ciekawe wydarzenia związane z cmentarzem. Otóż, w dawnych czasach człowiek, który popełnił samobójstwo (najczęściej przez powieszenie)
chowany był na cmentarzu, który był do tego przeznaczony tzn. nie razem z tymi, którzy zginęli śmiercią naturalną.
Ludzie umierający "normalnie" spoczywali na delikatym wzniesieniu, tak jakby na "głównym" cmentarzu, natomiast
miejscem pochówku, ludzi którzy popełnili samobójstwo był cmentarz znajdujący się na dole tzn. nie na tym wzgórzu, ale
zaraz obok niego, można napisać, że był położony u jego stóp.
Zwłok samobójcy nie wnoszono do kościoła tylko prosto na cmentarz, nie była odprawiana msza święta. Co ciekawe, trumna ze zwłokami nie była wnoszona bramą, ale
podowana przez mur! Nie były odprawiane żadne obrzędy pogrzebowe.
Oczywiście dzisiaj wszystko wygląda inaczej.
Najstarsza wzmianka o Parzymiechach sięga roku 1266, kiedy to książę wielkopolski Bolesław Pobożny nadał Parzymiechy synwoi Langnicza - Ubysławowi. W 1399 r. skarbnik łęczycki Dzierżko ze Strykowa sprzedał wioskę za 1000 gdzywien Heinkowi z Przemykowa. W roku 1432 Parzymiechy należały już do Jana DŁugosza ojca historyków dziejów polskich - ks. Jana Długosza. Po śmierci właściciela w 1444r. ziemia ta przeszła w ręce Mikołaja i Piotra z Parzymiech, którzy w 1462 r. odstąpili ją na drodze sprzedaży staroście krzepickiemu - Hinczy z Rogowa, herbu Działosza. Następnie dobra po nim odziedziczyła rodzina jego siostry Małgorzaty - Kobylańscy, herbu Grzymała. W 1544 r. Parzymiechy należały do Krzysztofa Kobylańskiego, który przeszedł do historii jako renesansowy poeta polsko-łaciński. Zasłynął jako twórca w najstarszej w Europie bajki fantastycznej, która nosi tytuł "Metamorfoza dziewczyny i chłopca". Po jego śmierci dobra podzielono pomiędzy 4 jego siostry.
Parzymiechy wraz z Jaworznem odziedziczyła - Dorota Latalska.

W roku 1680 rządy objęli Ponińscy, herbu Łodzia. 10 stycznia 1757 roku dobra Parzymiech nabył Ludwik Walewski, herbu Kolumna, a po nim jego synowie.
W latach 80-tych XIX wieku Parzymiechy zmieniły po raz ostani właściciela przechodząc w ręce małopolskiej rodziny hrabiów Potockich, herbu Pilawa. Do 5 lutego 1924r. zarządzał majątkiem Władysław Potocki oraz jego żona Elżbieta, z którą miał 5 córek i 3 synów. Po śmierci ojca dziedzicem Parzymiech został Karol zarządzał majątkiem do czasu rozpoczęcia II wojny światowej. Rodzina Potockich w znacznym stopniu przyczyniła się do rozbudowy Parzymiech. Na początku XX stulecia wznieśli oni m. in. pałac, który podczas wojny został uszkodzony a po wojnie rozebrany.
Do dziś zachowała się jedynie fasada z łaźni z połowy XIX w. która malowniczo wkomponowana jest w drzewostan parku. Stanowi on dziś pomnik przyrody. Jedno ze skrzydeł pałacu dawna oficyna dworska została zrekonstruowana i przeznaczona w 1964r. na oddział szpitalny OTUA.